Na prawdę daleko mi do zafiksowanych fanatyków wszelkich teorii spiskowych, którzy bezmyślnie łykają wszystko, niczym Ukrainka przy wylotówce na Łódź, ale coraz więcej czytając i oglądając na temat przekazów podprogowych nie mogę oprzeć się, opartemu na logicznych konkluzjach, wrażeniu, że ktoś zwyczajnie próbuje wyprać nam mózgi i, co najgorsze, również niewinne umysły naszych dzieci.

 

Umysł każdego z nas to delikatny, wrażliwy i chłonny twór. Umysł osoby dorosłej ma jednak tę przewagę, że jest w stanie, przynajmniej w jakimś stopniu, przepuszczając przez filtr doświadczeń i wzorców zachowań uznawanych za odpowiednie, zdefiniować czy coś jest dobre czy złe, słuszne bądź niesłuszne, prawdziwe lub fałszywe. W przypadku dziecka natomiast, zwłaszcza takiego od narodzin do 5.-6. roku życia, który to czas jest najważniejszym okresem rozwoju intelektualnego, w którym kształtowane są mózg, inteligencja i poziom naszej świadomości, umysł jest niczym wysuszona gąbka, w którą bezrefleksyjnie wsiąka dosłownie każdy bodziec z otoczenia. Jak mawiali jezuici, “dajcie mi dziecko do piątego roku życia, a zrobię z nim, co chcę“.

 

To właśnie młode, nieukształtowane umysły są najłatwiejszym celem, dlatego to wielka zaleta, jeśli otoczenie dziecka serwuje mu bodźce pozytywne, uczące prawych i słusznych wartości, wzbudzające kreatywność, empatię. Z drugiej jednak strony, to szalenie niebezpieczna broń w rękach tych, którym, z jakichś chorych powodów, zależy na tym, aby mózg Twojego dziecka zamieniany był w szambo, gdzie trafiają najgorsze odpady, deprawując, tłamsząc i niszcząc jego potencjał, co ma negatywny wpływ na jego funkcjonowanie w dalszym życiu.

 

Czym jest przekaz podprogowy?

Przebrnijmy przez tę nudniejszą część jak najszybciej. To będzie coś jak sucha teoria na zajęciach edukacji seksualnej zamiast zwyczajnego zamówienia prostytutki i pokazania wszystkiego w praktyce. Tak więc, przekazy podprogowe to nic innego jak informacje, które docierają do nas z otoczenia, ale bez udziału naszej świadomości. W skrócie, nasz mózg odbiera dany bodziec (dźwięk, obraz), dochodzi on do nas, ale my nie jesteśmy tego świadomi, nie zauważamy tego bodźca, ponieważ jest zbyt szybki dla naszych zmysłów, np. klatka filmu wyświetlana przez ułamek sekundy. Wszystko odbywa się podprogowo, czyli na poziomie naszej podświadomości, omijając sprytnie świadomość. Jeśli nie skumałeś to spokojnie, ogarniesz wszystko, oglądając szokujące zdjęcia w dalszej części.

 

Seksualne przekazy podprogowe w bajkach Disneya i nie tylko

Nie jest tajemnicą, że w bajkach Disneya (i nie tylko) pojawiały się przypadki jakiegoś, nieodpowiedniego dla dzieci, żartu czy scenki. Jednak, z czego pewnie większość z Was nie zdaje sobie sprawy, okazuje się, że nie jest to kilka mniej lub bardziej przypadkowych incydentów. Prawie każdy film i bajka Disneya przepełniona jest przekazami podprogowymi, które nie pozostają bez wpływu, negatywnego, co najgorsze, na umysł Twojego dziecka. Za chwilę zobaczysz kilkanaście przykładów, które, biorąc pod uwagę ich powtarzalność, ciężko zanegować i uznać za coś zupełnie przypadkowego i nie intencjonalnego. Oczywiście zdaje sobie sprawę, że na pierwszy rzut oka możesz odebrać je jako szukanie dziury w całym i zlekceważyć uznając, że żadnego wpływu na Twoje dziecko nie mają. W takim razie czytaj dalej.

 

Popatrzmy więc co robi, uwielbiany przez dzieci i ceniony przez dorosłych, Walt Disney i inni twórcy…

przekaz podprogowy król lew

W tej scenie Simba upada na ziemię na skarpie, co sprawia, że w niebo wystrzeliwuje spora ilość kurzu. Na pierwszy rzut oka, na poziomie świadomości, oczywiście nic nie zauważamy, ale gdy odtworzymy scenę w zwolnionym tempie i dokładniej przyjrzymy się poszczególnym klatkom, dostrzeżemy, że kurz formuje się w litery, które tworzą napis… “SEX”. Nasza podświadomość, a raczej podświadomość naszych dzieci bez problemu rejestruje to oczywiście podczas oglądania bez konieczności spowalniania. Jest to ewidentne przemycenie do filmu skierowanego głównie dla najmłodszych przekazu o charakterze seksualnym. W jakim celu? Można się jedynie domyślać, ale raczej nie jest on pozytywny. Szukanie dziury w całym? Przypadek? OK, lecimy dalej…

disney podprogowy

Twarz Simby z plakatu przypominająca kobietę od tyłu w majtkach. To „z pewnością” tylko kolejny „przypadek”.

przekaz

Kształt falliczny sprytnie przemycony w bajce “Herkules”? Skądże znowu, czubek głowy bohatera ze zdjęcia, owinięty podkową, z pewnością jedynie, jakimś dziwnym zbiegiem okoliczności, przypomina penisa.

przekazy podprogowe w bajkach

Tak, tak, sukienka Myszki Miki również jest zwykłym zbiegiem okoliczności i penisa nie przypomina w żaden sposób.

penis w bajce disneya

Charakterystyczny kształt czaszki dziadka Phila z bajki pt. “Hej Arnold!” wcale nie nasuwa dwuznacznych skojarzeń.

subliminal message

Już wiesz czemu głowny bohater bajki “Skalmar Obłynos” był zawsze w kiepskim nastroju?

erekcja mała syrenka

Erekcja podczas aktu zaślubin w bajce “Mała Syrenka”? Ja „nic” nie widzę, a Ty?

potwory i spółka

Akt seksualny (napisy sugerują, że z własną mamą!) na rysunku wykonanym przez dziecko, który wisi na ścianie w jednej ze scen bajki “Potwory i Spółka”. Teoria spiskowa. Przecież tutaj ”nic” nie ma.

donald

Kaczor Donald bawiący się swoim penisem? Normalne, przecież to oglądają tylko dzieci.

toy story robienie loda

Jeśli jeszcze nie zauważyłeś co jest nie tak z tą sceną z Toy Story 3 to zwróć uwagę na cień na podłodze!

seks oralny w bajce

Pedofilski seks oralny? Czemu nie? W końcu trzeba przyzwyczajać dziecko do wszechobecnie wciskanych nam dewiacji i wypaczeń.

oralny przekaz podprogowy

Tym razem już nie pedofilski. Ufff, jak „dobrze”. Kochani twórcy bajek.

napis sex w bajce

Nie, ten napis nie znalazł się tutaj przypadkowo.

penis w bajce “Piotruś Pan”

Piotruś Pan nie ma nic za uszami, ale, jak widać na załączonym obrazku, ma całkiem sporo między nogami.

piersi

Nic takiego nie zauważyłeś? Spójrz na ukształtowanie terenu, któremu dorysowano sutki.

Nie wiem jak Ty, ale ja po odkryciu tych faktów byłem w niemałym szoku. Czy możliwe, żeby wszystko to było jedynie dziełem przypadku? Cóż, z cały szacunkiem, ale nie w parze z taką premedytacją i ewidentną celowością działania. Podkreślam, że jest to jedynie wybór małej części z setek, a najpewniej tysięcy tego typu seksualnych przekazów podprogowych serwowanych tam, gdzie nie powinny mieć miejsca, a więc w produkcjach dla najmłodszych.

Jak seksualne przekazy podprogowe wpływają na umysł Twojego dziecka?

Być może powiesz, że przecież to niewinne znaki nie do wychwycenia podczas oglądania. Oczywiście, zgadzam się z Tobą. Ty tego nie wychwycisz wzrokiem, dziecko również, ale Twój i, co najgorsze, umysł dziecka już tak. To właśnie cała idea przekazów podprogowych, że bez Twojej wiedzy i bez wiedzy Twojego dziecka, jego umysł jest zapychany tego typu subtelnymi komunikatami.

O

Seksualność i wygląd ponad wnętrze człowieka

Częsta i regularna ekspozycja dzieci na tego typu seksualne przekazy podprogowe może doprowadzić do sytuacji, w której dziecko zasymiluje wypaczony system wartości i w przyszłości będzie oceniało siebie i innych ludzi, bazując wyłącznie na wartości człowieka jako istoty seksualnej. Przyznasz, że dzisiaj coraz rzadziej patrzymy na człowieka jak na człowieka, a coraz częściej oceniamy go, przyjmujemy do grupy, bądź nie, kategoryzujemy na podstawie jego fizyczności i mimo, że robimy to podświadomie to jednak nasza świadomość powinna nam podpowiedzieć “ej, kurwa, ogarnij się, to przede wszystkim człowiek, a nie jego fizyczna powłoka”. Niestety coraz częściej ta świadomość u wielu milczy.

Ocena człowieka na podstawie jego seksualności

Ze względu na fakt, że ogromna rzesza widzów Disneya to młode, wciąż rozwijające swoje poczucie tożsamości, dziewczynki, efekty te mogą być bardzo poważne i mające długoterminowe skutki. Przypadki różnego rodzaju zaburzeń odżywiania oraz prowokacje seksualne wśród młodych dziewcząt w coraz młodszym wieku wciąż rosną. Dziewczynki chcą się podobać za wszelką cenę, ale tylko fizycznie. Stąd szalenie niebezpieczne głodówki dla osiągnięcia wyidealizowanej sylwetki, którą już od najmłodszych lat mają wciskaną do głowy poprzez wypaczony wizerunek piękna ukazywany w bajkach. Makijaż już w podstawówce, szpilki, krótkie spódniczki, dekolty, zachowania emanujące seksualnością. To nie jest tak, że to wszystko bierze się znikąd. Coś musi zostać zasiane, żeby w przyszłości wykiełkowało. Kwestia tylko tego czy trafi na podatny grunt dziewczyny mniej świadomej i analizującej otoczenie, co niestety coraz częściej ma miejsce.

Czemu faceci patrzą na mnie tylko jak na obiekt do wyruchania?!

Dziewczyny, kobiety narzekają, że w dzisiejszych czasach mężczyźni postrzegają je wyłącznie jako obiekty seksualne, a nie ludzi z ich prawami, uczuciami, wrażliwym wnętrzem. To oczywiście, po części, plony zasiane w umysłach młodych chłopców właśnie dzięki takim subtelnym przekazom i podtrzymywane w produkcjach dla młodzieży i, co naturalne, dla dorosłych tak, żeby seks był motywem przewodnim w praktycznie każdym aspekcie życia społecznego. Kobiety poprzez zachowanie, styl ubierania w zdecydowanej większości pokazują jedynie swoją sferę seksualności, więc faceci i społeczeństwo traktują je jako produkt seksualny. A skoro społeczeństwo w taki właśnie sposób traktuje kobiety to te, z racji wrodzonych każdemu człowiekowi potrzeb szacunku i przynależności, podkreślają w sobie głównie aspekt seksualny i wyglądu zewnętrznego. Koło się perfekcyjnie domyka, a wszystko jest skutkiem zasiania w podatne dziecięce umysły tego typu przekazów, w których dominuje seks i podtrzymywanie tychże w kolejnych stadiach życia człowieka. p

Bez względu na to, jaki będzie długoterminowy wpływ bycia poddanym tego typu treściom o charakterze jednoznacznie seksualnym, nietrudno zauważyć, że jest to przekaz, w kontekście małych dzieci, zwyczajnie niemoralny.

Przerażające statystyki!

Rzućmy okiem na inne efekty wpajania w umysły naszych dzieci seksu na niemal każdym kroku. Oto kilka badań i faktów związanych z aktywnością seksualną. Badania przeprowadzone w USA, jednak, być może w troszkę mniejszej skali zjawiska, ale jak najbardziej można przełożyć je na inne kraje w tym Polskę. Wiadomo, że w USA tego typu bajki i przekazy istnieją dużo wcześniej, dlatego tam statystyki są dużo bardziej przerażające.

1. Około 1/3 całej populacji Stanów Zjednoczonych, czyli ok. 110 milionów ludzi cierpi obecnie chorobę przenoszoną drogą płciową.

2. Każdego roku w USA pojawia się 20 milionów nowych przypadków STD (ang. Sexually Transmitted Diseases, czyli choroby przenoszone drogą płciową).

3. Amerykanie w wieku od 15. do 24. roku życia stanowią około 50 procent wszystkich nowych przypadków STD każdego roku.

4. Według jednej z ankiet, 24% nastolatków w USA, którzy mają choroby przenoszone drogą płciową, twierdzi, że nadal uprawiają seks bez zabezpieczenia!

5. Aktualnie jedna na cztery nastolatki w USA ma co najmniej jedną chorobę przenoszoną drogą płciową.

6. Według National Center for Missing and Exploited Children, w Stanach Zjednoczonych jest 774 408 zarejestrowanych przestępców seksualnych.

7. 18% wszystkich kobiet w Stanach Zjednoczonych twierdzi, że zostały zgwałcone.

8. Szacuje się, że jedna na cztery dziewczynki w USA zostanie wykorzystana seksualnie, zanim dorosną.

9. W tym momencie mniej więcej co trzecie dziecko w Stanach Zjednoczonych mieszka w domu bez ojca.

Oczywiście głupotą byłoby przypisywanie wszystkich powyższych faktów jedynie seksualnym przekazom podprogowych przemycanych w bajkach i filmach dla dzieci, bo oczywiście składa się na to wiele innych czynników, ale z całą pewnością odegrały istotną rolę w hiper-seksualizacji społeczeństwa, zwłaszcza młodszych pokoleń i mają one negatywny wpływ na ich umysły, jeśli chodzi o sferę seksualności właśnie i patrzenie na ludzi jako nie na ludzi, a seksualne obiekty do zaspokajania żądzy i przeżywania przyjemności bez względu na konsekwencje.

johnny bravo zamach wtc

Żeby nie być gołosłownym i spróbować udowodnić, że to wszystko z pewnością nie są zwykłe przypadki, że ktoś, poprzez bajki (oczywiście nie tylko bajki, bo tyczy się to również filmów, klipów muzycznych, reklam itp.), chce nam coś przekazać, zaszkodzić nam, zadrwić sobie z nas w jakiś dziwnie wyrafinowany i, co tu dużo mówić, przerażający sposób, spójrzcie na powyższy wycinek odcinka, wszystkim znanej bajki, Johnny Bravo, który został wyemitowany 27. kwietnia 2001. Pod koniec sceny na ścianie widzimy plakat z płonącym wieżowcem, na którym jest napisane “COMING SOON”, czyli w wolnym tłumaczeniu “już wkrótce”, “już niebawem”. A czy kojarzy Ci się z czymś data 11 września 2001, a więc niedługo po emisji tego odcinka bajki?

simpsonowie zamach 11 września

A tutaj kolejny przypadek i “zbieg okoliczności” w Simpsonach. Gazeta na okładce której mamy niby cenę 9$ przy czym dziewiątka jest ustawiona obok dwóch wież, które symbolizują i wyglądają jak jedenastka. 9.11 runęły dwie wieże WTC. Nie przejmuj się i otwórz browarka, to kolejny zbieg okoliczności.

Oczywiście takich przypadków w bajkach i filmach dla dorosłych jest mnóstwo i nie tylko odnośnie WTC, o czym z pewnością jeszcze napiszę. Co chcę Ci przez to subtelnie przekazać w sposób, żeby nie zabrzmieć jak jakiś psychopatyczny fan teorii spiskowych, którym nie jestem? To, że system, politycy, media nie są tutaj dla dobra Twojego, ani dobra Twoich dzieci, że ktoś bawi się z nami w coś dziwnego, przed czym, z pewnością, powinieneś trzymać z daleka swoje dzieci jak długo to możliwe i na ile to możliwe.

Amerykańska Akademia Pediatrii (AAP) i Amerykańska Akademia Psychiatrii Dzieci i Młodzieży (AACAP) uważają, że telewizja ma wpływ na zachowania dzieci w wieku zaledwie jednego roku. Dlatego podkreślam – chrońmy dzieci przed tego typu bajkami szczególnie do 5. – 6. roku życia, czyli okresu najbardziej wzmożonego rozwoju umysłu. Nie zatruj i nie zasyp śmieciami umysłu swojej pociechy w okresie, gdy ten chłonie z otoczenia najwięcej. Bądź świadomym i odpowiedzialnym rodzicem!