Co gdybym powiedział Ci, że codzienna stymulacja jednego punktu na Twoim ciele, da Ci masę korzyści zdrowotnych, pozwoli zapobiegać różnego rodzaju chorobom, zapobiegnie przedwczesnemu starzeniu się oraz wypełni każdą Twoją komórkę dodatkową energią, znacznie polepszając Twoje samopoczucie?  Wchodzisz w to? To zajebiście. Do  wszystkich nimfomanek, które oprócz tego, żeby napchać kichę i rozcieńczyć to zabarwioną H2O z toną cukru, myślą tylko i wyłącznie o tym jaki smak prezerwatywy kupić na wieczorną imprezę – od razu mówię, że nie chodzi tu o punkt “G”. W sumie to szkoda. Mam na myśli punkt Feng Fu, który to wywodzi się, a jakże by inaczej, z chińskiej sztuki akupunktury. OK, po kolei…

 

Jakie korzyści daje stymulacja punktu Feng Fu?

Zacznę od tego właśnie punktu, aby, już na początku, zachęcić Cię do przetestowania tej, być może nieco egzotycznej, praktyki.

 

  • działa odmładzająco, zapobiegając przedwczesnemu starzeniu się,
  • poprawia samopoczucie,
  • redukuje poziom stresu i stanów lękowych,
  • łagodzi objawy depresji,
  • pomaga zwalczać bezsenność,
  • przynosi ulgę podczas napięcia przedmiesiączkowego,
  • zwiększa wydolność płuc,
  • redukuje objawy astmy,
  • łagodzi choroby przenoszone drogą płciową
  • wspomaga leczenie układu oddechowego, krążeniowego oraz tarczycy,
  • stabilizuje ciśnienie,
  • łagodzi bóle stawów, głowy i zębów (nie, wizyta u dentysty i tak Cię nie ominie, więc nie sraj po gaciach tylko wstań i ją umów),
  • poprawia funkcjonowanie układu pokarmowego i polepsza trawienie,
  • zwiększa odporność na przeziębienie.

 

No jak widać korzyści jest multum, dlatego myślę, że warto sprawdzić to na własnej skórze.

 

Gdzie znajduje się tajemniczy punkt Feng Fu?

 

“Feng Fu’ można przetłumaczyć jako “schronienie od wiatru”. Jest w tym trochę logiki, ponieważ punkt ten leży w niewielkim zagłębieniu. O jakie zagłębienie chodzi? Punkt Feng Fu to niewielkie zagłębienie w karku, w miejscu, gdzie szyja łączy się z czaszką. Pomiziaj się tam, a z pewnością je wyczujesz.

 

Punkt Feng Fu

 

Na czym polega stymulacja punktu Feng Fu?

Bardzo prosta sprawa, niewymagająca zbyt wiele zachodu. Zabieg, że tak to nazwę, możesz wykonywać dwa razy dziennie, ale jedna próba na dobę również  daje spoko efekty. Ważne jest natomiast, aby pamiętać, że nie powinniśmy wykonywać go dzień po dniu. Dzień przerwy pomiędzy sesjami musi zostać zachowany. Czemu? Nie mam pojęcia. Zaufajmy chińskim mistrzom akupunktury. Znając życie to spędzili kilka pokoleń w jakimś klasztorze na totalnym zadupiu, gdzie ogień rozpala się tarciem krzemienia o krzemień, a rybie pęcherze służą za prezerwatywy, jedząc ryż, modląc się i  badając ten punkt, tak więc coś na ten temat, pewnie, wiedzą i ma to jakieś logiczne uzasadnienie.

 

Wszystko co musisz zrobić to położyć się na brzuchu i na punkt Feng Fu położyć kostkę lodu. Możesz, dla pewności, czymś ją przymocować, owijając dokoła szyi za pomocą bandażu czy czegokolwiek innego. Leżysz tak 20 minut i voila! Gotowe. Oczywiście na początku przygotuj się na niezbyt  komfortowe uczucie chłodu, które jednak niedługo ewoluuje w przyjemne odprężenie. Zabieg należy wykonywać rano na pusty żołądek lub przed pójściem spać. Oczywiście jeśli chcemy dwa razy dziennie, korzystamy z obydwu opcji.

 

UWAGA!

Zabiegi tego typu nie są wskazane dla osób posiadających rozrusznik serca, kobiet w ciąży i osób cierpiących na schizofrenię!

 

Jako zwolennik empirycznego testowania wszystkiego, postanowiłem pobawić się trochę z moim prywatnym punktem Feng Fu. Jutro minie trzeci tydzień odkąd naśladuje chińskich akupunkturzystów i muszę stwierdzić, że faktycznie ogólne samopoczucie bardzo na plus. Te wszystkie ciśnienia, bezsenności i inne choroby, na szczęście, na razie mnie nie dotyczą, więc nie jestem w stanie stwierdzić czy ich objawy ulegają zmniejszeniu, ale mogę stwierdzić, że  zwyczajnie lepiej czuję się w dzień po przespaniu 6 godzin, niż zanim zacząłem stymulować swoje Feng Fu.

 

Nie wiem czy to tylko efekt placebo, działanie słońca , które w końcu uraczyło nas swoim blaskiem czy faktycznie zasługa tych praktyk, ale faktem jest, że zamulam rzadziej, niż to miało miejsce do tej pory. Sprawdź jak podziała na Ciebie. Bo w sumie co Ci szkodzi? Aha, daj znać w komentarzach, bo ciekaw jestem efektów.

 

Twój Dave

 

OGŁOSZENIA PARAFIALNE!
Zaprawdę, zaprawdę powiadam Ci, że jeśli spodobał Ci się ten tekst i chciałbyś wiedzieć kiedy dodałem kolejne wypociny, a także poznać mnie trochę bliżej to wystarczy, że dziabniesz lajka. Już na zawsze zostaniemy ziomkami i sprawisz, że będę zajebiście szczęśliwy. Bóg zapłać :)